środa, 29 sierpnia 2012

YAHU PAWUL [ yahudeejay ] - - - - - - - - deejay pionier (1970), historyk dyskotek i deejayów prezentuje: > > > > > > > > > Historia Dyskotek i Deejayów w przeohydnej, komuna-PRL-owskiej Polsce lat '70 i '80 ...








the only, real and true - FIRST EVER - DJ Hall of Fame: 
http://www.martyangelo.com/discodjhalloffame.htm







"DISCO DJ" behind 'Iron Curtain' - '70 communist era Poland - potential 'Oscar' movie !! :-))))) ->> http://yahu-deejay.blogspot.com/

... based on the book DISCJOCKEY - trampled dreams: 
http://www.ebay.pl/itm/DISCJOCKEY-zdeptane-marzenia-/251674698791







DJ Forum:
 https://www.facebook.com/groups/1652248425019294/











... over 55 blogs author - red by over 1.212.000 readers worldwide ...
_____________________________________________________
check them all under below link:
 http://1952yahudeejay1970.blogspot.com/p/over-55-blogs-author.html 







    - pierwszy DJ na Śląsku / jeden z kilku najpierwszych w Polsce w 1970 roku


    - jednocześnie !!! :-))))))
    manager dyskotek, deejayów, klubów muzycznych i artystów … 

    - jako PIERWSZY - sprowadził do Polski wiele sławnych gwiazd dance !!











    nigdy nie zapominajmy i uczmy dzieci nasze ...

    - bo zawsze tak było i nadal jest, że oprócz bzdetów wciskanych naszym dzieciom w ich młode umysły w szkole - obok żyje prawda ukrywana i wstydliwa, ale PRAWDA !!








    author

    ... better !! 
    - I was a DJ in early '70 
    - before there were NO discotheques even 
    and disco DJ profession :-))))



    check my WHOLE eBay shop in english here:










    ///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

    TWÓRCY INTERNETU  /  INTERNET CREATORS:
    ( z wyrazami szacunku i wdzięczności )
    ( with kind regards and gratitude )

    Projekt globalnej sieci komputerów opisał w 1960 roku J. Licklider.
    Design of the global network of computers described in 1960 by J. Licklider.

    Paul Baran 1926 - 2011) − amerykański informatyk polskiego pochodzenia,
    twórca idei komutacji pakietów, będącej podstawą działania Internetu.
    American computer (Polish origin) creator of the idea of ​​packet switching, 
    which is the basis of the internet.

    Jon Postel (1943 - 1998) – jeden z najważniejszych twórców Internetu.
    one of the most important creators of the Internet.

    W marcu 1989 roku Tim Berners-Lee oraz Robert Cailliau złożyli do CERN-u
    projekt stworzenia sieci dokumentów hipertekstowych, o nazwie World Wide Web (www).
    In March 1989, Tim Berners-Lee and Robert Cailliau submitted to CERN
    project to create a network of hypertext documents, called the World Wide Web (www).
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Cailliau

    ///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////


    ... ludzi światłych i inteligentnych 
    od ludzi prymitywnych i głupich 
    odróżnia mądrość czyli wiedza 
    o przeszłości ...



    ... wolność to możliwość mówienia czy pisania ludziom tego czego nie chcą słuchać ...  
    George Orwell

     
    ___________________________________________________






    TEN BLOG TO PRACA HISTORYCZNA I ZAWIERA JEDYNIE KRÓTKIE FRAGMENTY 
     - całość ogromnej, spisywanej przeze mnie światowej historii dyskotek i deejayów (w tym także tej polskiej) można przeczytać + zobaczyć tysiące unikalnych fotek / skanów tylko i wyłącznie tu:

    1/ eBook polski o historii polskiej
    http://discjockey-discjockey.blogspot.com/


    2/ eBook angielski o historii światowej 
    http://disco-dj-history.blogspot.com/


    natomiast współczesnymi sprawami polskich deejayów i dyskotek zajmujemy się (bo nie jest nam to obojętne) na innym blogu, który bezlitośnie rozprawia się z polskim deejay and dyskoteka ciemnogrodem, zacofaniem i nawrotem do PRL patologii:      http://dj-union-poland.blogspot.com/





    reklama:







    autor:

    check my blogs under those links:

    http://1952yahudeejay1970.blogspot.com/

    http://disco-yahupawul.blogspot.com/

    ... radio shows ...

    https://www.mixcloud.com/yahupawul/

    http://otro-group.blogspot.com/








    MANAGER DO WYNAJECIA / MANAGER FOR HIRE:







    publikacja historyczna o ludziach,
    organizacjach, itp. szkodliwych tworach 
    działających na terenie Polski w latach '70 i '80




    Jest cała masa "komuno-szmat", zawoalowanych beneficjentów i pieszczoszków tamtego systemu dziś usiłujących się przedstawiać, jako jego przeciwnicy na niwie politycznej czy choćby kulturowej jako weterani walki z systemem etc. I dlatego właśnie próbuje wyciszać i pacyfikować się wszelkie głosy mogące naruszyć ich wyidealizowane, nieprawdziwe wizerunki...

    ___________________________________





    UWAGA !!!
    POWAŻNE OSTRZEŻENIE


    To nie jest szkolna klasówka dla nauczycieli. To jest prawdziwy i oryginalny artykuł prasowy, oparty na współczesnym, codziennym i potocznym języku - zawierający wulgaryzmy, drastyczne i ostre sformułowania oraz określenia. Jeżeli jesteś bigotem / dewotem to nie czytaj bo narazisz się na stres, zdenerwowanie i możesz dostać sraczki.


    ------------------------------------------------



    Ponad to ten blog to kawałek naszej najohydniejszej historii z okresu komunistycznego i max zdegenerowanego PRL.

    Przez lata nikt o tym nie pisał i nie mówił - prawda pozostawała ukryta, nieznana. Taki stan spraw bardzo wielu byłym deejayom odpowiadał bo nie jeden z nich zdaje sobie sprawę z tego w czym brał udział, kolaborując z komuchami

    Kolaboracją z komuchami było ponad wszelką wątpliwość uleganie ich wykolejonym ideom takim jak "weryfikacje", "krajowe rady", itp. zwyrodniałe, polityczne twory nakierowane przeciwko normalności, dyskotekom i deejayom.

    PRL Polska nigdy nie miała (za wyjątkiem paru osób) ani prawdziwych dyskotek ani prawdziwych deejayów. Tu w większości panowały jedynie skrzywione, patologiczne imitacje i komuna-deejay-mutanty - takie deejayskie prostytutki gotowe za byle komuszy ochłap sprzedać bez mrugnięcia okiem główną disco ideę czy deejay-kolegę po fachu, itp. Wiedzieli wtdy o tym i wiedzą dziś - dlatego nie ma tu spisanej solidnie historii polskich dyskotek i deejayów. Wygląda tak jakby nigdy w Polce nie było ani dyskotek ani deejayów w latach '70 czy '80 - PUSTKA / BIAŁA PLAMA !!  

    Dlaczego tak jest ??  

    Wstydzą się tego w czym brali udział ... albo w swej większości byli deejayami sezonowymi, przyklejonymi chwilowo do koniunktury, mody i czego tam jeszcze - ale mający to wszystko głęboko w dupie ...

    Szli na każdą kolaborację z komuchami - byle by dostać parę groszy, tanią dziwkę czy kielicha na konsoletę od zapijaczonej burak-publiki ...

    ______________________________________________________





    DZIEDZICTWO PRZESZŁOŚCI
    czyli Spadek Po Prześladowcach




    ... ludzi światłych i inteligentnych
    od ludzi prymitywnych i głupich
    odróżnia mądrość czyli wiedza o przeszłości ...
    ______________________________________________________





    Napisałem poniższy tekst dla porządku historycznego.

    Chodzi oto aby dzieciaki dzisiaj panujące w polskich dyskotekach wiedziały jak to było ponad 40 lat temu , w pionierskich czasach , kiedy ja byłem dzieciakiem zafascynowanym profesją discjockeya zwanego w Polsce licho wie po co prezenterem . Nas ścigano ponad 40 lat temu z innych powodów niż ścigają dzisiaj was . Tamci prześladowcy odeszli na " zasłużone " i bardzo wysokie emerytury , a ich spadkobiercy działają tak samo podstępnie , z podobną do swych poprzedników podłością , aby " zasłużyć " na swoje belki i gwiazdki w karierze oraz wysokie emerytury . Upłynęło sporo cennego czasu , nastąpiły ponoć jakoweś przemiany . We współczesnej Polsce ciągle jednak odbija się brzydkie echo minionych czasów . Nadal bezkarnie panoszą się tutaj prześladowcy deejayów , a po kątach kryją się ich przerażone ofiary !!!


    Zakazane Wspomnienia czyli Odginanie " Prawdy "



    w Polsce słabowite na umyśle ludki wymyśliły dla deejaya rolę do odegrania w robotniczo-chłopsko-socjalistycznym społeczeństwie, a mianowicie prezenter czyli deejay musiał się przebierać niczym pacan w stroje weselno-pogrzebowo-urzędnicze - powyżej przykład takich prezenterów-prosiak i dwa rozradowane pingwiny w akcji 
    - Boże(!!) - ależ to był syf !!!


    Janusz Popławski szef Gazety Muzycznej zapytał mnie kiedyś - " Panie Janku co Pan teraz robi bo wygląda mi na to , że za bardzo żyje Pan przeszłością " . Pytanie miało związek z poniższym tekstem , który mu przesłałem do druku . Nie przypuszczałem , że można tak do tego podejść . Sądziłem , że opisane zdarzenia , sytuacje ( dzisiaj już historyczne bo sprzed 30 - 40 lat lat ) zainteresują młodych deejayów , czytelników . Dalej w to wierzę pomimo , że pan Popławski opuścił mi wtedy szlaban i poniższego artykułu do druku nie dopuścił . Powody takiego stanu spraw mogły być różne . Jeden z nich ( chyba bardzo istotny ) to ten , że mój tekst był bardzo ostrym i krytycznym komentarzem książki Franciszka Walickiego " Szukaj Burz Buduj " ( króciuteńkiego rozdzialiku zatytułowanego " w Ogniu Dyskotek " - str. od 204 - 209 ) oraz opartego na niej artykułu Walickiego w Gazecie Muzycznej ( nr. 7 / 8 / '98 ) zatytułowanego " W Ogniu Dyskotek ". Walicki i Popławski współpracowali ze sobą przez wiele lat w zespole Niebiesko Czarni . Inny powód mógł być podyktowany strachem Janusza Popławskiego przed reakcją kilku osób , tzw. " ikon " polskiego biznesu muzycznego czy polityki na mój napisany ostrym ( jak zwykle ) językiem artykuł . No ale jeśli moje wspomnienia mają być niezakłamane , szczere i prawdziwe to tak właśnie powinny być przelane na papier jak to niniejszym / poniżej uczyniłem .



    źródłem dźwięku / muzyki w polskich dyskotekach z lat '70 w PRL był magnetofon
    - tzw. szpulowy - 'Grundig' produkowany w Polsce na licencji
    - gramofony i płyty to była rzadka rzadkość i niezły szpan ...


    " Weryfikacje dla prezenterów dyskotekowych " w Polsce były tym samym czym dla prasy , literatury czy filmu była CENZURA ! Kilku ćwoków decydowało co cacy a co be . Nic bardziej chorego . Tym osławionym " weryfikacjom " podlegał już wcześniej świat rocka zwany z polsko - angielska bigbitem . Nie jeden dobry rock 'n' rollowy muzyk polski ( tak samo jak później deejaye ) był prześladowany i uwalany na każdym kroku ( np. Czesław Niemen ) . Idea była znana , jej działanie też , a zatem skierowanie dyskotek i deejayów w te same koleiny było działaniem świadomym . Wyrządziło to dużo szkód jak wszędzie gdzie zastosowano kontrolę i sterowanie odgórne / centralne . Dzisiaj nikomu światłemu nie trzeba specjalnie długo tłumaczyć szkodliwości tych zbankrutowanych i skompromitowanych zasad funkcjonowania PRL .


    dyskoteka w socjalistycznym domu kultury



    Franciszek Walicki brał w tym udział nie mając pewnie świadomości , że tak marnie skończy komuna i jego paskudne " weryfikacje " , " komisje " , " krajowe rady " i temu podobne zwyrodniałe wynaturzenia nakierowane przeciwko polskim discjockeyom . Dzisiaj chciałoby się wyjść na czysto z tego bagna i błota , którego się narobiło - niestety nie da się ponieważ są ludzie , którzy to pamiętają , którzy przez takich jak Walicki i jemu podobni cierpieli i byli poniewierani .

    Stworzona przez Walickiego podstępnie " komisja weryfikacyjna " tzw. Ministerstwa Kultury i Sztuki chcąca sprawdzić inteligencję i wiedzę zawodową deejayów zadawała idiotyczne pytania , kosmicznie odległe od profesji dyskotekowego deejaya - na tak debilne pytania deejaye odpowiadali nie mniej debilnie. Ci , którzy " weryfikowali " najczęściej mieli mniej wiedzy ( lub nie mieli jej wcale ) od " weryfikowanych " . Do takich absurdów doprowadzono . Pytania były idiotyczne ponieważ członkowie " komisji " pytali o to na czym się znali , a znali się na wielu rzeczach tylko nie na dyskotekach i zawodzie deejaya !

    Kolejnym absurdem było " weryfikowanie " tych , którzy dopiero co wygrali lub znaleźli się w finałach Ogólnopolskich Turniejów Prezenterów Dyskotekowych . Znaczyło to bowiem , że nie byli to dobrzy deejaye , pomimo sukcesów zawodowych , lecz tylko jakieś przybłędy , które pseudo fachowcy muszą czym prędzej poddać swoim ocenom .


    

    Myślę sobie, że istniała bardzo dobra forma kształtowania grupy profesjonalnych deejayów poprzez Turnieje Ogólnopolskie . Ale to była prosta , uczciwa i korzystna dla deejayów , dyskotek i publiczności metoda . Taka metoda jednak nie stwarzała aż tak wielkich możliwości manipulacji i ingerencji w nasze sprawy jak ministerialne " weryfikacje " . Władzy , którą reprezentował ówczesny minister Kultury i Sztuki niejaki Józef Tejchma , chodziło właśnie oto by kontrolować i sterować centralnie wszystkimi dyskotekami i deejayami . "Komisja weryfikacyjna" to tylko jedna z brudnych komunistycznych form utrącania wolnego / niekontrolowanego rozwoju dyskotek i deejayów . Były też i inne organizacje : " krajowa rada prezenterów dyskotek " sterowana przez niejakiego Adama Halbera, z którym ja akurat miałem poważne starcie .

    Halber oszkalował mnie swego czasu w komunistycznym szmatławcu z Krakowa STUDENT . Pozwałem nawet Halbera do sądu , ale okazało się ( jak to w komunie ) , że sprawę będę toczył z wszechmocnym komunistycznym koncernem RSW Prasa Ruch i tabunami ich prawników . Komuchy umiały chronić swoich , prawo było ich , wszystko uchodziło im bezkarnie , nawet bezpodstawne szkalowanie deejaya na cały kraj . Taki jak ja samotny discjockey nie miał szans i musiał pozew wycofać . W normalnym kraju (a PRL takim krajem ponad wszelką wątpliwość nie była) Halberowi nie uszłoby to bezkarnie. W Polsce zrobił polityczną , aczkolwiek pokręconą , karierę ?!?

    Najpierw był w partii przyjaciół piwa ( taka partia to wynik kretyńskiego wypadku na polskiej scenie politycznej - poza tym jej członkowie wyglądali jak załoga solidnie utuczonych smoków mors



     ////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////


    KASUJEMY !!

    darmowy dostęp do unikalnych informacji z tego bloga,  

    pozostawiając jedynie króciutkie fragmenciki


    od teraz informacje te będą dostępne
    w moich mega-książkach – vide objaśnienia poniżej:






    TĄ KSIĄŻKĘ, W ODRÓŻNIENIU OD ANALFABETÓW, 
    NIEUKÓW I MATOŁÓW, POWINIEN POSIADAĆ I PRZECZYTAĆ KILKUKROTNIE KAŻDY POLSKI, POWAŻNY 
    I ZAWODOWY DEEJAY. 

    TO NASZA HISTORIA I ZAWODOWE KORZENIE !!! 
    - - - - > PODSTAWA I BAZA NA KTÓREJ STOI DZISIEJSZE DEEJAYSTWO I DYSKOTEKI ...




    DISCJOCKEY
    ... zdeptane marzenia ...

    + pierwsi polscy deejaye disco


    eKsiążka o niezwykle pełnej i niepublikowanej dotychczas, ohydnej 
    polskiej disco & deejay historii / prawdzie z czasów komuszego-PRL - książka bardzo niewygodna dla wielu posłusznych komunie deejay- prostytutek i kolaborantów ... 



    ... kliknij w obrazek aby powiększyć ...



    Napisałem pierwszą i póki co jedyną w Polsce, niezwykle unikalną oraz bardzo, ALE TO BARDZO OBSZERNĄ (!!) książkę o historii polskich dyskotek i deejayów – opartą na moich przeżyciach oraz doświadczeniach jak również wywiadach z innymi pionierami dyskotek i zawodu deejaya w Polsce + zdobytych przez lata materiałach.

    Książka opisuje fakty i zdarzenia w okresie od 1970 roku - czyli roku pojawienia się pierwszych dyskotek i deejayów w formie dość zmasowanej.

    Tak wielka objętościowo książka jest dostępna (Z KONIECZNOŚCI) tylko w postaci elektronicznej - do odczytania na ekranie komputera, itp. (treść / text pliki PDF + fotografie pliki jpg.) Treść stanowi ponad kilkaset stron tekstu, a ilustracje to setki fotografii polskich i zagranicznych.

    Gdyby taką książkę wydrukować to musiałaby zawierać z 1.500-2.000 lub więcej stron formatu A4 :-)))))))) – a jej cena byłaby absurdalna ...

    Książkę można kupić u mnie / moim sklepie e-Bay płacąc 57zł na rzecz autora:


    Po otrzymaniu zapłaty przesyłam DVD+R z zawartą na nim książką (ponad 2.20GB tekst i foto) na wskazany adres.

     Książka zawiera między innymi:

    * treść opisującą moje przeżycia jako deejaya - przez ponad 40 lat – począwszy od 1970 roku (178 stron tekstu)

    * wywiady z innymi deejayami pionierami zawodu z lat ’70 i ‘80 (ponad 20 wywiadów! - ponad 170 stron tekstu)

    * ogromną ilość historycznych fotografii

    * skany komunistycznych dokumentów takich jak:

    - słynny i ukrywany przez kilkadziesiąt lat „Raport o Stanie dyskotek dla władz PRL” napisany przez  Franciszka Walickiego

    - przeróżne dokumenty komunistycznej organizacji o nazwie ‘Krajowa Rada Prezenterów Dyskotek’ – KRPD) narzuconej polskim deejayom przez karierowiczów z naszego, ówczesnego środowiska oraz władze PRL celem nadzoru / kontroli oraz politycznego ukierunkowania = prześladowania nieposłusznych deejayów

     - liczne materiały o słynnych i niespotykanych nigdzie na świecie komunistycznych ‘weryfikacjach’ polskich deejayów

    - moje liczne, edukujące artykuły na temat historii dyskotek i deejayów oraz artystach i innych zjawiskach związanych z dyskotekami i przemysłem muzycznym

     - liczne skany przeróżnych artykułów prasowych (polskich i zagranicznych) z lat ’70 i ’80 powiązanych z tematem dyskotek i deejayów

    ***

    Pomimo, że jest to tak obszerny materiał / książka - to i tak w moim archiwum znajduje się ze 100-razy więcej materiałów na temat historii dyskotek i deejayów, głównie tej światowej (po angielsku) bo historia polska to maleńki procencik tego co działo się na świecie :-)))))) - a co pojawi się niebawem w innej mojej książce w języku angielskim ...





    ///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

    inna książka (po angielsku)


    check / sprawdź: 




    ///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////



    ... kliknij w obrazek aby powiększyć ...



    zobacz moją nową książkę: DEEJAYs.
    zobacz szczegóły tu: http://deejays-dj.blogspot.com/





    ///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////












    ... if any of ’70 disco era pioneers want / ever decide send me any of DISCO / DJ historic materials like pictures, press, written memories, etc. - then my address for is:

    Jan Yahu Pawul
    POB 2
    41-709 Ruda Slaska
    Poland


    It looks like - I’m the only one who cares DISCO / DJ history very serious, professional way and save all for future generations !! :-))))))





    check this blog / idea also:
    http://yahu-deejay.blogspot.com/














    

    5 komentarzy:

    1. TEN BLOG JEST W PEŁNI OTWARTY DLA WSZYSTKICH, KTÓRZĄ ZECHCĄ NAPISAĆ COŚ O HISTORII DYSKOTEK I DEEJAYÓW W POLSCE W LATACH '70 I '80.

      RADZIMY KORZYSTAĆ - SZCZEGÓLNIE BYŁYM KOMUCHOM, KOLABORANTOM I PRZEŚLADOWCOM DEEJAYÓW BO ZA WASZEJ WŁADZY I TOTAL CENZURY COŚ TAKIEGO BYŁO NIEMOŻLIWE :-)

      MACIE TU W PEŁNI OTWARTE I SZEROKO DOSTĘPNE FORUM DO PUBLIKOWANIA WASZEJ PRAWDY HISTORYCZNEJ ...

      OdpowiedzUsuń
    2. stanisław wojciekian31 grudnia 2012 00:18

      Franciszek Walicki "Epitafium na śmierc rock'n'rolla"

      Franciszek Walicki ...who is who.

      Moje wpisy są zgodne z „ funkcją krytyczno-demaskatorską” oraz gdzie „ciąży bowiem obowiązek wypowiadania pełnej prawdy o współczesnym świecie”- Norwid

      Uważny czytelnik spostrzeże, że mój post z powyższym linkiem czy też moja reakcja na list otwarty Franka Walickiego to tylko i aż dwa komentarze.

      W książce poruszane są również sprawy dot. Niemena stąd ten wpis tu i teraz.

      Zachęcam do zakupienia i lektury owego wydawnictwa. Jest to znakomity materiał do poznania drugiej … strony czy też do zdjęcia maski i okazania prawdziwego … (nie) ludzkiego oblicza Franka Walickiego. Wiemy, że człowiek to stworzenie nader niedoskonale i ta książka wyraźnie mówi o szerokich możliwościach człowieka zarówno in minus jak i in plus.

      Walicki kilkakrotnie używa wobec ludzi kynologicznych określeń np.” mieszanka buldoga i rottweilera”. Sam Walicki nie przebiera w słowach.

      Będąc jedynakiem czuje się nadal rozpieszczonym dzieckiem.

      Mam wrażenie , które powstaje w czasie czytania ksiązki, że autor być może „ szuka usprawiedliwienia, może tylko symbolicznego konfesjonału, kiedy mówi „byłem ofiarą reżimu a równocześnie komuchem”- str. 61

      Do strony 64 ani słowa o rock’n’rollu jedynie o sobie i to nawet zgrabnie ubrane w słowa na co można się nabrac jeśli jest się apologetą Walickiego ale wiem, że są oni nie skorzy przyjąc poruszane prawdy.

      Mnie np. poruszyla sprawa denuncjacji bogu ducha winnego chłopca, którego Walicki wskazał jako domniemanego sprawcę… . Na str 47 Walicki wyraża niepohamowany entuzjazm z okoliczności dot. wejścia Armii Czerwonej do Polski… .

      Członkinię Solidarności nazywa „ solidarzycą”…

      Zastanawiające jest to, że swobodnie podróżował do Londynu, Paryża a był to rok 1952 no cóż wszak Walicki był członkiem PZPR…

      Walicki ma zdolności konfabulacyjne na str. 54 czytamy „ recenzje pisałem nie oglądając filmu (…) resztę uzupełnila fantazja”. Cóż i chyba tak zostało.

      Książka zawiera błędy np. tekst utworu Niemena „ SPODCHMURYKAPELUSZA” wienien być napisany razem, a zamiast „odparowac los” powinno być zapisane „ODPAROWC CIOS”…

      Jest tez zdanie dyskredytujące twórczośc i wizjonerstwo muzyczne Niemena... nie wszystkich ocenia w/g tych sanych kryteriów...

      Poza tym autor ”ciekawą postacią jest” co znakomicie opisuje Yahu Pawul

      „Ojcze Nasz-ego polskiego ROCK’N’ROLLA” swoją szczerą opowieścią powaliłeś mnie na kolana!. Dziękuje za to i …. Przyjadę do Gdyni po autograf. :-)

      OdpowiedzUsuń
    3. POWYŻSZY WPIS / KOMENTARZ Stanisława Wojciekiana - dotyczy tej książki:

      http://franciszekwalicki.blogspot.com/

      Kolejny z wielu głosów obalających sztucznie wykreowaną w PRL-komunie na ikonę polskiego rocka i dyskotek postać !!! Aparat propagandowy komuchów tworzył takie "ikony" w celu podstepnego ukierunkowana i kontrolowania tych nowych zjawisk społecznych.

      OdpowiedzUsuń
    4. Co prawda nigdy nie byłem i nie jestem zwolennikiem dyskotek ani tym bardziej miłośnikiem muzyki disco,ale jest to dość ciekawy materiał przypominający mi czasy komuny na których wspomnienie rzeczywiście mam odruch wymiotny.

      OdpowiedzUsuń
    5. ZA TAKIE ARTYKUŁY W CZASACH KOMUNY SZŁO SIĘ W TAJEMNICY SIEDZIEĆ DO KOMUSZEGO MAMRA, ALBO KOŃCZYŁO SIĘ JAK KSIĄDZ POPIEŁUSZKO NA DNIE RZEKI !!!

      UDAŁO MI SIĘ PRZEŻYĆ TYLKO DLATEGO, ŻE TUTEJSI TZW. ZWERYFIKOWANI PREZENTERZY BYLI ZBYT DURNI I COFNIĘCI ABY CZYTAĆ FACHOWE PISMA DISCO & DEEJAY Z USA CZY UK I MIEĆ STOSOWNE PROFESJONALNE KONTAKTY.

      TAKI DEEJAY JAK JA PONAD WSZELKĄ WĄTPLIWOŚĆ NIE BYŁ BO NIE MÓGŁ BYĆ KOLESIEM TAKICH JAK: WALICKI, GASZYŃSKI, HALBER, DOBRSKI, WASCHKO, KAREWICZ, POGRANICZNY, BOGIEL, KRAS, TYC, BROMSKI, KASPROWICZ, KONDRATOWICZ, SZWCZYK, SZBŁOWSKA, ZACHAREWICZ, KOPER, ADAMUS, NIEMCZYCKI, GĄSOWSKI, MARZEC, KARWAN, CHOJNACKI, HOFFMAN, GREGOROWICZ, KOBYŁECKI, OLECHOWSKI, SOKOŁOWSKI, WLEKŁY, ITP.- KTÓRZY DOBROWOLNIE DALI SIĘ WERYFIKOWAĆ KOMUSZYM ORGANIZACJOM - BO TAK BYŁO IM ŁATWIEJ, WYGODNIEJ !

      SZLI POSŁUSZNIE NA KOLABORACJĘ Z TZW. PRL-owską WŁADZĄ - KRYJĄCĄ SIĘ WÓWCZAS POD RÓŻNYMI FORMAMI PRZEŚLADOWCZYCH TWORKÓW-POTWORKÓW CHOĆBY TAKICH JAK: KRAJOWA RADA PREZENTERÓW DYSKOTEK, KOMISJA WERYFIKACYJNA, WSZELAKIE ZJAZDY, NARADY, KURSY, SZKOLENIA, ITP.

      OdpowiedzUsuń